Dnia 21 maja 2005r. wybraliśmy się na wycieczkę rowerową w okolice Trzcielin i Dębnicy w celu poznania ptaków wodnych w naszej okolicy.
Pierwszymi ptakami, które zaobserwowaliśmy na dróżce biegnącej wzdłuż stawu były potrzosy. Rozpoznaliśmy je po charakterystycznym dźwięku, które wydawały.
Po dojechaniu do wieży obserwacyjnej naszą uwagę przykuł perkoz dwuczuby. Jadąc wzdłuż drogi prowadzącej do Dębnicy natknęliśmy się na łyskę z 7 młodymi i jeszcze jednego perkoza.
Wróciliśmy na wieżę obserwacyjną i po dłuższym czatowaniu udało nam się zaobserwować czaplę siwą.
Wracając do domu zauważyliśmy polującego myszołowa. Na tym skończyła się pierwsza wycieczka.
Druga wycieczka miała miejsce na drugi dzień 22 maja 2005r. Tym razem pojechaliśmy tylko we dwójkę (F. Cieluch i G. Tomczyk).
Wycieczka zapowiadał się nieciekawie gdyż z początku nie znaleźliśmy nic poza kilkoma łyskami i parą krzyżówek.
Gdy ok. godz. 11.00 chcieliśmy wracać do domu, ptaki nagle zaczęły wychodzić ze swoich kryjówek. Najpierw pokazał się perkoz dwuczuby, który wynurzył się ok. 3 metry od brzegu, dzięki czemu mogliśmy zrobić mu wspaniałe zdjęcia. Później pojawiła się znajoma czapla siwa.
Zachęceni sukcesem udaliśmy się inne pobliskie stawy, ale tamtejszy perkoz nie miał ochoty na zdjęcie.
Wróciliśmy do największego stawu w kompleksie i zobaczyliśmy, tym razem daleko od nas, następne 6 perkozów.
Trzecia wycieczka odbyła się 4 czerwca 2005r. Celem również były Trzcieliny. Nie zobaczyliśmy żadnych nowych ptaków poza znajomą czaplą siwą, która tym razem zjawiła się z drugą czaplą. Podczas obserwowania gniazda innej czapli z pobliskiego lasu wyleciał dzięciołek i usiadł na nieodległym drzewie. Niestety, nie udało się go sfotografować.
Postanowiliśmy zwiedzić pobliskie tereny. Na drodze do miejscowości Nadstawki przebiegła przed nami samica bażanta, która skryła się w pobliskich zaroślach.
Kolejnym ciekawym ptakiem którego widzieliśmy był bocian czarny niedaleko miejscowości Dębnica.

