16–19 VIII 2009 - w okolicach starożytnego Sounion, niedaleko Aten, powiało grozą w obliczu tragicznej śmierci ok. 200 bocianów białych.
Coroczne przeloty bocianów obfitują bardzo często w wypadki śmiertelne, w tym jedną z najczęściej notowanych przyczyn jest kolizja tych ptaków z liniami energetycznymi. W ostatnich dniach setki bocianów, głównie młodych, które leciały najprawdopodobniej z centralnej Grecji w kierunku Koropi-Anavissos, uderzyły na odcinku 61,5 km drogi Ateny-Sounion w druty średniego napięcia.
Z obserwacji przelotów z poprzednich lat można wnioskować, że bociany zmieniły w tych dniach nieznacznie trasę i skierowały się w stronę morza. Być może powodem tego były silne wiatry, które zmusiły ptaki do lądowania – niestety, to lądowanie było dla nich tragiczne.
Z informacji naocznych świadków (w tym także pracownika greckiej Energetyki - DEH) dowiedzieliśmy się, że z zaobserwowanych lecących grup, liczących setki bocianów, dużo z nich zatrzymało się koło Sounion. Dziesiątkami próbowały siadać jeden obok drugiego na słupach energetycznych, „przepychając się” o zajęcie miejsca, a znoszone wiatrem, jeden po drugim spadały na druty elektryczne.
Znajdujący się w pobliżu ludzie starali się odstraszyć bociany, by zmusić je do odlotu z niebezpiecznego miejsca. Pracownicy Greckiej Energetyki włączyli także w tym celu syreny alarmowe. Nie odniosło to skutku – bociany nie odlatywały i można się zastanawiać czy „odstraszanie” i dobra wola ratowania życia ptakom nie spowodowała jeszcze więcej wypadków śmiertelnych i spadanie bocianów na druty (tylko część z nich odleciała bezpiecznie dalej).
Wstępne, alarmujące informacje (16 VIII wieczorem) do greckiego Azylu dla Ptaków w Atenach (ANIMA) dotyczyły 10 nieżywych ptaków, lecz już po kilku godzinach była mowa o 50 martwych bocianch. Nie znamy ich dokładnej liczby, gdyż okoliczni mieszkańcy zakopali od razu wiele z nich. Po rozmowach z mieszkańcami i po zebraniu ostatecznie wszystkich nieżywych ptaków wiadomo, że śmiertelnie porażonych prądem boćków zostało ok. 200 (na żadnym nie stwierdzono obrączki).
Dwa z tych, które przeżyły odtransportowano do Greckiego Ośrodka Rehablitacji Dzikich Zwierząt (EKPAZ) i nie rokują one szans na powrót do natury. Dwa inne trafiły do Azylu dla Ptaków ANIMA; jeden padł, a drugi walczy o życie.
Ten makabryczny wypadek przypomniał o podobnej historii z tego samego rejonu Grecji, jaki miał miejsce sporo lat temu, gdy również na drutach energetycznych zginęła masa bocianów. Decyzję, że w końcu trzeba coś zrobić, podjęli Maria Ganoti z ANIMA i Theodoros Kominos z Greckiego Stowarzyszenia Ornitologicznego (HOS).
Już wiele miesięcy temu, w korespondencji także ze mną i na liście mailingowej dla członków HOS, tak reprezentanci zarządzający Azylami dla Ptaków w Grecji, jak i Triantaphyllos Akriotis, szef Greckiej Centrali Obrączkarskiej byli zdecydowani rozpocząć rozmowy z Grecką Energetyką w sprawie zakładania gdzie tylko byłoby to możliwe izolacji na druty przy bocianich gniazdach. Trzeba bowiem wziąć tu pod uwagę, że 81% gniazd bociana białego w Grecji znajduje się na słupach energetycznych, a na liniach energetycznych w ich poblizu corocznie giną ptaki, głównie młode. Liczba tych ofiar każdego roku jest zbyt duża jak na małą populację bociana białego w tym kraju (2157 par wg ostatniego Spisu Bociana Białego w 2004 r.). Nikt jednak nie przewidział nieszczęścia z ostatnich dni, a szkoda... może by do niego nie doszło.
A teraz...Rozmowy z dyrektorem Greckiej Energetyki panem Lathourisem są na dobrej drodze – energetycy chcą pomóc, by nigdy więcej nie zdarzyła się podobna tragedia. Ze strony koordynującej sprawę Marii Ganoti z ANIMA wystosowano oficjalne pismo z propozycją zainstalowania izolacji w pobliżu znanych miejsc przelotów lub przeprowadzenia (choć w części) instalacji podziemnych. Jaki będzie tego ostateczny skutek w tej chwili trudno przewidzieć – ważne jest, aby nie doszlo do podobnych tragedii, jak ta na zdjęciach niżej.
Tekst: Eva Stets, PwG OTOP, HOS.Hellas
Zdjęcia: Dimitris Kazanis
Martwe bociany z greckiej tragedii:







Eva Stets
PwG OTOP, HOS-Hellas