20 IV 2005 - około 50 osób wzięło udział w prelekcji „Orzeł bielik - godło Polski” w Bibliotece Publicznej im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim, czyli 22. "Ostrowskim Spotkaniu z Przyrodą". Ilustrowaną slajdami prelekcję wygłosił dr inż. Tadeusz Mizera z Katedry Zoologii Akademii Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, opiekun Sekcji Ornitologicznej Koła Naukowego Leśników tej uczelni, koordynator Regionu Wielkopolska i Ziemia Lubuska Komitetu Ochrony Orłów oraz wiceprezes tej organizacji. Doktor Tadeusz Mizera jest autorem ponad 120 publikacji, w tym wielu o biologii i ochronie ptaków szponiastych (m. in. współautor tekstów o bieliku, orliku grubodziobym i rybołowie w „Polskiej czerwonej księdze zwierząt”) oraz kilku książek, w tym monografii „Bielik”. Jest też współautorem książek: „Ochrona przyrody w lasach. I. Ochrona zwierząt” (prezentowanej przez D. Gwiazdowicza na „19. Ostrowskim Spotkaniu z Przyrodą”) i „O wielkopolskich ptakach”.
W trakcie spotkania prelegent w przystępny sposób zaaplikował uczestnikom dużą dawkę wiedzy na temat bielika. Przekonująco uzasadnił tezę o tym, że to właśnie bielik został obrany przez naszych protoplastów za godło Polski. Wyjaśnił, dlaczego ptaka tego można nazywać i bielikiem, i orłem bielikiem. Naukowo, jak każde systematyka, nazywać go trzeba bielikiem, bo nie należy do rodzaju orłów Aquila, charakteryzujących się opierzonymi skokami, lecz rodzaju Haliaeetus. Za to można nazywać go orłem bielikiem w potocznym języku, dla przybliżenia nawet niezorientowanym osobom, że o ptaka, i o jakiego ptaka, chodzi. Słowo „orzeł” w nazwie tego ptaka podkreśla jego rzadkość i wartość dla naszej przyrody, jest więc ważne ze względów ochroniarskich. Prelegent omówił też wiele szczegółów z życia tych ptaków, ilustrując to ciekawymi slajdami. Pokazał też ogromne pióra, nie tylko bielików, ale i kondora olbrzymiego z Ameryki Południowej.
Prelekcję zakończyło podpisywanie książek „O wielkopolskich ptakach” przez doktora Mizerę.
Relację ze spotkania nakręciła regionalna TV „Pro-Art”, a artykuł znaleźć się ma w „Kurierze Ostrowskim”. Odbyło się ono dzięki wsparciu finansowemu Funduszu Grantowego dla Ostrowa Wielkopolskiego.

Fot. Wacław Urbankiewicz