15 VI 2007 - około 50 uczestników - uczniów i nauczycieli szkół Południowej Wielkopolski - wzięło udział w wycieczce przyrodniczej wiosennej części IV Forum Przyrodniczego Południowej Wielkopolskie, zorganizowanego przez Urząd Miejski w Ostrowie Wielkopolskim
Wycieczka rozpoczęła się bezpośrednio po wykładzie prof. Piotra Tryjanowskiego. Wzięło w w niej udział około 50 uczniów i nauczycieli, m.in. ze szkół w Ostrowie Wielkopolskim, Czarnymlesie, Chynowej, Daniszynie i Kuklinowie. Wycieczkę prowadził lider Południowielkopolskiej Grupy OTOP Paweł T. Dolata, a pomagali w tym inni członkowie Grupy: Jerzy Bartuzi, Dominika Dolata, Wojtek Kaźmierczak i Ela Staniewska. Wystartowaliśmy dwoma autobusami spod Urzędu Miejskiego. Pierwszy przystanek zrobiliśmy w Przygodzicach, gdzie - po znalezieniu miejsca w cieniu - przez dwie silne lunety uczestnicy mogli przyjrzeć się słynnym z projektu „Blisko bocianów” miejscowym bocianom białym, zwykle oglądanym za pośrednictwem Internetu (http://www.bociany.ec.pl). Małe bocianki, o nadanych przez internautów imionach Kajtek i Kaśka, są już na tyle duże, że można się im było lunetą dobrze przyjrzeć. W Przygodzicach, dzięki uprzejmosci pani Kornelii Tysiak z Gminnego Ośrodka Kultury, zwiedziliśmy też ekspozycję w zabytkowej Chacie Regionalnej. Największym zainteresowaniem cieszyła się tu duża, plastyczna makieta terenu gminy, z zaznaczonymi wsiami, stawami i lasami. Dzięki niej mogłem obrazowo omówić ukształtowanie i przyrodniczą charakterystykę gminy.
Następne dwa przystanki poświęciliśmy na obserwacje przyrody nad brzegami Stawów Przygodzickich: przy stawach Trzcieliny i Dębnica Dolna. Dzięki lunetom i lornetkom można było zaobserwować m.in.: łabędzie nieme, gęsi gęgawy, kaczki krzyżówki i czernice, perkozy rdzawoszyje, mewy śmieszki, jaskółki dymówki i oknówki oraz trznadla. O porastających brzegi stawów roślinach ciekawie opowiadała Dominika Dolata.
Na zakończenie w zaprzyjaźnionym gospodarstwie pana Andrzeja Fludra w Dębnicy obejrzeliśmy duże zgrupowanie żab zielonych na stawku oraz zaobrączkowałem 6 pisklat jaskółki dymówki. Właśnie możliwość obejrzenia tych ptaków z bliska była – sądzac po reakcjach – największą atrakcją dla uczestników wycieczki. Równe zainteresowanie wzbudził chyba tylko czarny prosiak z tego samego gospodarstwa.