28 I 2007 - prawie 170 ptaków z 13 gatunków zaobserwowało, w ramach ogólnopolskiego III Zimowego Liczenia Ptaków w Parkach i Ogrodach, 13 uczestników spaceru w Parku Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim, czyli terenowego, 63. Ostrowskiego Spotkania z Przyrodą.
Wycieczkę przygotowała Południowowielkopolska Grupa Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, a prowadził lider Grupy, Paweł T. Dolata.
Na ten krótki spacer (zgodnie z metodyką liczenia trwało ono godzinę, tj. od 12.00 do 13.00) zaprosiliśmy osoby lubiące przyrodę z Ostrowa i okolic, nie tylko członków PwG OTOP. Łącznie obecnych było 13 osób: siedmioro OTOP-owców i sześcioro naszych gości. Spacer miał zdecydowanie charakter rodzinny, swoje „trójki reprezentacyjne” wystawiły bowiem rodziny: Bartzów, Przybylskich i Zmyślonych.
Ptaki także bardzo nam dopisały, było ich dużo, z 13 gatunków i, co ważne, większości z nich można się było dobrze przyjrzeć, w czym pomogła luneta wypożyczona na obie weekendowe wycieczki przez Wojtka Kaźmierczaka - dziękujemy! Pomimo mrozu, grupa kaczek utrzymywała niewielką przerębel na stawie w parku, i to ona skupiła na początku naszą uwagę. Byli tam prawie wszyscy nasi znajomi ze spaceru noworocznego 1 I 2007 r.: 50 krzyżówek, dwie egzotyczne kaczki - uciekinierzy z hodowli (samiec hodowlanej formy amerykańskiej piżmówki i samica australijskiej grzywienki) oraz jedyna w tym gronie nie-kaczka, lecz tylko z pozoru do nich podobny (co powoduje częste pomyłki przygodnych obserwatorów), przedstawiciel rzędu żurawiowych i rodziny chruścieli: łyska. Nie zabrakło ptaków krukowatych: ok. 20 gawronów i 10 kawek. Trudniej było wykryć: krogulca (jego przelot spowodował popłoch wśród gawronów), grubodzioba, sikorę modraszkę i samicę gila. Przez krótki czas nad stawem krążyła grupa 6 mew śmieszek, przeleciały też szybko nad nami dwa stada: ok. 50 jemiołuszek i 29 kwiczołów.
Po wycieczce, część grupy dokończyła sympatyczne spotkanie przy gorącej herbacie u mieszkających w sąsiedztwie parku państwa Przybylskich.

fot. Piotr Bartz

fot. Piotr Bartz

fot. Piotr Bartz